wtorek, 23 stycznia 2018

Drogowskaz z La Salette

 
Ponad 150 lat temu z La Salette  popłynęły słowa Orędzia Matki Bożej. Gorzkie słowa wypowiedziane ze łzami w oczach. 
Maryja wypomniała ludziom , że odchodzą od Boga , nie okazują szacunku Jej Synowi , nie wypełniają przykazań Bożych.

Matka Boża mogłaby dziś powtórzyć to samo , co powiedziała ponad 150 lat temu. Mimo upływu czasu słowa Jej Orędzia z La Salette ciągle mogą służyć ludziom za drogowskaz.

Maryja w objawieniu na La Salette we Francji 19 września 1846 r.  powiedziała  dwukrotnie  dwojgu  dzieciom  Maksyminowi i Melanii :
„A więc , moje dzieci , ogłoście to całemu mojemu ludowi „ . 
Maryja wyraziła w ten sposób życzenie , aby Jej Orędzie , wzywające do pokuty i nawrócenia , zostało przekazane całemu światu.

La Salette – nieznana wioska w Alpach francuskich była w XIX w. trudno dostępna. 
Nikt nie przypuszczał , że miejsce to zyska tak wielką popularność. 
Dziś la Salette to drugi co do znaczenia , po Lourdes , ośrodek maryjny we Francji i jeden z najważniejszych w świecie.

Wszystko zaczęło się zwyczajnie. 
15-letnia dziewczynka i 11-letni chłopiec wyszli paść krowy na halach ponad wioską La Salette. 
Było gorąco. 
Pastuszkowie posnęli zmęczeni upałem , a gdy się przebudzili , pobiegli szukać zwierząt. 
Te na szczęście nie oddaliły się zbytnio. 
Uspokojone dzieci wróciły po swe torby i wówczas……
Melania pierwsza zobaczyła niezwykłą jasność , jakby kule ognista. Zlękniona zawołała zapatrzonego w inna stronę Maksymina , który przestraszył się nie mniej niż dziewczynka. 
Mocniej chwycił swój kij pasterski gotów do obrony przed ewentualnym atakiem. 
Jakież było zdumienie dzieci , gdy z jasności powoli wyłoniła się postać kobieca. Siedziała na kamiennej ławeczce z rękami opartymi na kolanach i twarzą w dłoniach. Najwyraźniej płakała. 
Maksymie pomyślał , że to jakaś matka skrzywdzona przez własne dzieci.
Po chwili piękna Pani – tak nazwali Ją później Melania i Maksymie – wstała i łagodnym głosem zachęciła pastuszków , aby się zbliżyli.
To co dzieci  usłyszały od matki Bożej , było dla nich w dużym stopniu niezrozumiałe. 
Okazało się jednak , że zapamiętały całą przemowę co do joty i jednakowo ja powtarzały. 
Treść Orędzia została wiernie spisana nazajutrz po niezwykłym zdarzeniu. 
Dzięki temu czytając je , obcujemy ze słowami , które wyszły z ust Maryi.

Oto tekst Orędzia Matki Bożej w brzmieniu przekazanym przez dzieci – Melanię  i Maksymina.

Zbliżcie się moje dzieci , nie bójcie się , przeszłam oznajmić wam wielką nowinę

Następnie Matka Boża zaczęła się żalić do dzieci:

Jeżeli mój lud nie zechce się poddać , będę zmuszona puścić ramie mojego Syna. 
Jest ono tak mocne i tak ciężkie , że nie zdołam go dłużej podtrzymywać. Od jak dawna już cierpię za was. 
Chcąc , by mój Syn was nie opuścił , jestem   ustawicznie  Go o to  prosić , a wy nic sobie z tego nie robicie. 
Choćbyście nie wiem jak się modlili i nie wiem co czynili , nigdy nie zdołacie wynagrodzić trudu , którego się dla was podjęłam.

Dałam wam sześć dni do pracy , siódmy zastrzegłam sobie i nie chcą mi go przyznać. 
To właśnie czyni tak ciężkim ramię mojego Syna. 
Woźnice przeklinając wymawiają Imię mego Syna. 
Te dwie rzeczy tak bardzo obciążają ramie mego Syna.

Jeżeli zbiory się psują , to tylko w wasze winy. 
Pokazałam wam to zeszłego roku na ziemniakach , ale nic sobie z tego nie robicie. 
Przeciwnie , znajdując zepsute ziemniaki , przeklinaliście , wymawiając wśród przekleństw Imię mojego Syna. 
Będą się one psuły nadal , a tego roku na Boże Narodzenie nie będzie ich wcale.

Aż do tej chwili Matka Boża mówiła po francusku. 
Dzieci zaś nie chodziły do szkoły i nie rozumiały języka francuskiego. Maksymie rozumiał tylko parę  słów. 
Melania prawie nic . 
Gdy dziewczynka chciała zapytać chłopca , co to wszystko znaczy , Najświętsza dziewica przerwała jej , mówiąc:

Ach , moje dzieci , wy nie rozumiecie po francusku , zaraz wam to opowiem inaczej.

Od tej chwili Piękna Pani , bo tak nazywały Ja dzieci mówiła w języku dla nich zrozumiałym :

Jeżeli macie zboże , nie trzeba go zasiewać , bo wszystko , 
co posiejecie , zjedzą robaki. 
A jeżeli cos wyrośnie , obróci się w proch przy młóceniu . 
Nastanie wielki głód , lecz zanim to nastąpi , dzieci poniżej lat siedmiu będą dostawały dreszczów i będą umierać na rękach trzymających je osób , inni będą cierpieć z powodu głodu . 
Orzech się zepsują , a winogrona zgniją.

Następnie Piękna Pani przerwała na chwilę wygłaszanie Orędzia  i w tym czasie wyznała każdemu  z  dzieci tajemnicę w języku francuskim a następnie ich językiem.

Jeżeli się nawrócą , kamienie i skały zamienią się w zboża , a ziemniaki same się zasadzą. 
Czy dobrze się modlicie moje dzieci?

Nie proszę Pani , nie bardzo – szczerze odpowiedziały dzieci.

Ach , moje dzieci , trzeba się dobrze modlić , rano i wieczorem. 
Jeżeli nie macie czasu , odmawiajcie przynajmniej ojcze nasz i Zdrowaś Maryjo , a jeżeli będziecie mogły , módlcie się więcej. 
Na Msze Świętą chodzi zaledwie kilka starszych niewiast. 
inni pracują w niedziele przez całe lato, a w zimie , gdy nie wiedzą , czym się zająć , idą na Mszę Święta jedynie po to , by sobie drwić z religii. 
W czasie wielkiego postu jedzą mięso jak psy.

Przed zakończeniem swego Orędzia , Piękna Pani przypomniała jeszcze Maksyminowi pewien drobny szczegół z jego życia , o którym nikt nie mógł wiedzieć.

Moje dzieci , czy widziałyście kiedyś zepsute zboże ?

„ O nie , proszę Pani”- odpowiedziały dzieci bez zastanowienia.

Lecz ty moje dziecko , musiałeś je widzieć ze swoim ojcem , pewnego razu w okolicy Coin. 
Właściciel pola powiedział wówczas do twego ojca: 
„ Chodźcie zobaczyć , jak moje zboże się psuje”. 
Poszliście razem. 
Twój ojciec wziął dwa czy trzy kłosy w dłonie , poruszył je i wszystko obróciło się w proch. 
Wracaliście później do domu. 
Kiedy byliście około godziny drogi od Corps , ojciec dał ci kawałek chleba mówiąc :” Masz dziecko , jedz jeszcze chleb w tym roku , bo nie wiem , czy kto będzie go jadł w roku przyszłym , jeżeli zboże będzie się dalej tak psuło.”

A Maksymin odpowiedział :” Rzeczywiście tak było , proszę Pani , przed chwila o tym nie pamiętałem”.
Piękna Pani kończąc swoje Orędzie , powtórzyła dzieciom dwukrotne polecenie:
A więc , moje dzieci , ogłoście to całemu ludowi.

Następnie Piękna Pani poszła w stronę wzniesienia , z którego przed chwilą zbiegły dzieci. Dzieci rozstąpiły się , robiąc Jej przejście. Ona przeszła przez potok i , nie odwracając się , powtórzyła jeszcze raz :

A więc moje dzieci , ogłoście to całemu mojemu ludowi.

Sprawę objawień w La Salette musiały zbadać  władze kościelne. 
Na ich polecenie  w lipcu 1851 r. dzieci opisały tajemnice , które podczas objawienia Matka Boża przekazała każdemu z osobna. 
Ich relacje przekazano papieżowi. 
19 września 1851 r. ordynariusz diecezji Grenoble biskup Philibert de Bruillard wyda ł list pasterski o objawieniu z La Salette , w którym stwierdził , że objawienie to : „posiada w sobie wszystkie cechy prawdziwości” i że „ wierni mają uzasadnione podstawy uznać je za niewątpliwe i pewne”.
W następnym roku biskup zapowiedział budowę świątyni na górze La Saette oraz powołanie Zgromadzenia Misjonarzy Matki Bożej z La Salette.

Dnia 19 września 1855 r. nowy ordynariusz Grenoble , biskup Ginoulhiac oświadczył: „ misja pastuszków się skończyła , a zaczęła się misja Kościoła”.


Spełnione przepowiednie:


W Orędziu Matki Bożej znalazła się zapowiedź klęsk.
 Maryja mówiła o wielkim głodzie i śmierci wielu dzieci.
Niestety, proroctwo to już niebawem się spełniło. 
W 1847 r. w samym rejonie Corps zmarło 73 dzieci w wieku poniżej siedmiu lat , choć wcześniej śmiertelność  w  tym przedziale wiekowym była znacznie mniejsza. 
Po katastrofalnym dla francuskiego rolnictwa roku 1846 coraz większe żniwo zbierał głód. 
W 1854 we Francji zmarło z jego powodu 71 tys. Ludzi , a dwa lata później ponad 100 tysięcy. 
Klęska dotknęła cała Europę , ocenia się , że śmierć z głody pochłonęła ok. miliona ofiar.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

 Wszystkie Księgi Liturgiczne mówią - Pana Jezusa rozdajemy tylko i wyłącznie na klęcząco . Błogosławieństwo - na klęcząco - ile więcej łask...