Orędzie
W chwili śmierci będzie się liczyła tylko miłość.
W
chwili śmierci grzesznik najbardziej będzie się obawiał swego braku
odpowiedzi na nieskończoną miłość Boga i będzie to opłakiwał.
Wszystkie
bogactwa materialne , sława , władza , pozycja społeczna i
najróżniejsze sukcesy wraz ze śmiercią pozostaną na tej ziemi.
W chwili śmierci będzie się liczyła tylko miłość.
Kto
stanie przed Bogiem bez miłości , będzie musiał ponieść wszystkie
konsekwencje swoich grzesznych wyborów i egoistycznego postępowania.
Arogancja zawsze prowadzi do grzechu , a brak przebaczenia i nienawiść prowadzi do potępienia wiecznego.
Módlmy się więc i nawracajmy.
Otwórzmy dla Chrystusa bramy naszych serc , aby mógł On tam zamieszkać .
Święci są czytelnymi znakami obecności i działania niewidzialnego Boga.
Za ich pośrednictwem Jezus Chrystus nieustannie dokonuje różnych cudów i znaków , poprzez które wzywa nas do nawrócenia.Św.Charbel
Święty
Charbel Makhlouf urodził się w 1828 r. w miejscowości Beqaafra , na
północy Libanu.
W wieku 23 lat wstąpił do nowicjatu maronickiego
klasztoru , gdzie w 1853 r. złożył pierwsze śluby zakonne.
Po skończeniu seminarium w 1859 r. otrzymał święcenia kapłańskie.
W 1875 r. przeniósł się do pustelni św. św. Piotra i Pawła , w której pozostał aż do swojej śmierci w dniu 16 grudnia 1898 r.
Już podczas ziemskiego życia odnotowano wiele cudów przypisywanych jego wstawiennictwu.
Przez
45 dni od pogrzebu z jego grobu promieniowało tajemnicze światło ,
które było widoczne w całej okolicy.
Po otwarciu grobu okazało się , że
ciało Pustelnika pozostało nienaruszone , ponadto wypływała z niego
tajemnicza ciecz oraz roznosił się wspaniały zapach. Eksperci , naukowcy
i lekarze , nie są w stanie wyjaśnić pochodzenia tych dziwnych zjawisk.
W 1950 r. a następnie w 1982 ponownie otwarto jego grób i znaleziono ciało mnicha , które wyglądało jak żywe.
5 grudnia 1965 r. , papież Paweł VI beatyfikował , a 9 października 1977 r. kanonizował o. Charbela Makhloufa.
Od tamtej
pory tłumy pielgrzymów przybywają do grobu Świętego Pustelnika , gdzie
wielu z nich doznawało i ciągle doznaje cudownych uzdrowień duszy i
ciała.
Święty
Charbel Makhlouf urodził się w 1828 r. w miejscowości Beqaafra , na
północy Libanu.
W wieku 23 lat wstąpił do nowicjatu maronickiego
klasztoru , gdzie w 1853 r. złożył pierwsze śluby zakonne.
Po skończeniu seminarium w 1859 r. otrzymał święcenia kapłańskie.
W 1875 r. przeniósł się do pustelni św. św. Piotra i Pawła , w której pozostał aż do swojej śmierci w dniu 16 grudnia 1898 r.
5 grudnia 1965 r. , papież Paweł VI beatyfikował , a 9 października 1977 r. kanonizował o. Charbela Makhloufa.
Od tamtej
pory tłumy pielgrzymów przybywają do grobu Świętego Pustelnika , gdzie
wielu z nich doznawało i ciągle doznaje cudownych uzdrowień duszy i
ciała.
Święty
Charbel Makhlouf urodził się w 1828 r. w miejscowości Beqaafra , na
północy Libanu.
Tajemnicze zdjęcie św. Charbela
Od momentu wstąpienia Charbela
do klasztoru nikt , poza zakonnymi współbraćmi , nie widział jego
twarzy i nikt go nie fotografował.
8 maja 1950 r. w dniu urodzin
Świętego Pustelnika , czterech misjonarzy maronickich przybyło z
pielgrzymką do jego grobu.
Po modlitwie zrobili sobie tam grupowe zdjęcie razem ze strażnikiem pilnującym miejsca spoczynku o. Charbela.
Po
wywołaniu kliszy okazało się , że na zdjęciu obok misjonarzy znajduje
się postać tajemniczego mnicha z białą brodą i kapturem na głowie.
Eksperci wykluczyli , że jest to fotomontaż.
Najstarsi
mnisi , którzy znali św. Charbela , rozpoznali , że to jest właśnie on i
że tak właśnie wyglądał w ostatnich latach swego życia.
Fotografia
ta stała się wzorem dla wszystkich portretów Świętego , również tych
wywieszonych na placu św. Piotra podczas beatyfikacji i kanonizacji.Modlitwa do św. Charbela
Święty
Ojcze Charbelu , który wyrzekłeś się przyjemności światowych i żyłeś w
pokorze i ukryciu w samotności eremu , a teraz przebywasz w chwale nieba
, wstawiaj się za nami.
Rozjaśnij nasze umysły i serca , utwierdź wiarę i wzmocnij wolę.
Rozpal w nas miłość Boga i bliźniego.
Pomagaj w wyborze dobra i unikania zła.
Broń nas przed wrogami widzialnymi i niewidzialnymi i wspomagaj w naszej codzienności.
Za
Twoim wstawiennictwem wielu ludzi otrzymało od Boga dar uzdrowienia
duszy i ciała , rozwiązania problemów w sytuacjach po ludzku
beznadziejnych.
Wejrzyj
na nas z miłością , a jeżeli będzie to zgodne z wolą Bożą , uproś nam u
Boga łaskę , o która pokornie prosimy , a przede wszystkim pomagaj nam
iść codziennie drogą świętości do życia wiecznego. Amen.
Napisano na podstawie dwumiesięcznika „Miłujcie się”
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz