Bohater narodowy,sybirak , zakonnik , kapłan , a dla bł. Jana Pawła II także „świętego z jego rodzinnego miasta” , jak zwykł go nazywać.
Ojciec Święty postawił św. Rafała u progu dziejów nowej Rzeczypospolitej jako patrona i orędownika , ukazującego swym życiem ogromne wartości duchowe , umysłowe , patriotyczne i etyczne.
2007 r. Senat Rzeczypospolitej Polskiej przyjął uchwałę w sprawie uznania św. Rafała za wzór patrioty , oficera,inżyniera,wychowawcy i kapłana – zakonnika.Św. Rafał od św. Józefa , Józef Kalinowski przyszedł na świat 1 września 1835 roku w Wilnie w religijnej rodzinie polskiej o szlacheckim pochodzeniu.
Niestety , już kilka dni po jego narodzinach umarła mu matka – Józefa z Połońskich. Jego ojciec , Andrzej Kalinowski ożenił się z młodsza siostrą swej zmarłej żony – Wiktorią.
Również ona zmarła , a ojciec po raz kolejny wziął ślub , tym razem z Zofią Puttkamerówna , córką Maryli z Wereszczaków , wielkiej miłości Adama Mickiewicza.
Pierwszy okres życia Józef Kalinowski spędził w rodzinnym mieście uczęszczając do Instytutu Szlacheckiego.
W tym czasie życie duchowe młodego Józefa przebiegało dobrze , bez zachwiań i kryzysów. W wieku 15 lat opuścił Wilno i rozpoczął naukę w Instytucie Agronomicznym w Hory-Horkach , w Guberni Mohylewskiej.
Po kolejnych dwóch latach przeniósł się do Sankt Petersburga , aby kontynuować naukę w Akademii Inżynierii Wojennej.
Młody i jeszcze nie ukształtowany duchowo Józef , wyrwany z rodzinnego domu , środowiska , a także wiary przodków zaczął odczuwać samotność i tęsknotę.
W tym czasie zaczęło się jego powolne odchodzenie od Boga.
Pomimo , że uczestniczył w życiu kulturalnym i towarzyskim stolicy carów to w duszy Józefa Kalinowskiego coraz bardziej uwidaczniało się rozdarcie.
Wiara w Boga , którą wpojono mu w rodzinnym domu w Wilnie stawała się rzeczywistością coraz bardziej ciemną , a w końcu zamieniła się w obojętność.
I choć nigdy nie przestał wierzyć w Boga , to jednak na 10 lat przestaje przystępować do Sakramentów.
Po ukończeniu nauki , z tytułem inżyniera i w stopniu porucznika wyjechał na teren budowy linii kolejowej z Kurska do Odessy.
Tam , podczas długich , spędzanych często samotnie chwil, miał czas , aby przemyśleć swe dotychczasowe życie.
W tym czasie przeczytał „Wyznania” św. Augustyna i ….książeczkę do nabożeństwa, podarowaną mu przez jednego z pracowników – młodego Polaka z Wilna.
W 1860 roku Józef Kalinowski zostaje przeniesiony do twierdzy w Brześciu.
Tam wypełniając obowiązki wypływające z jego stopnia oficerskiego , spotykał skazanych na więzienie i roboty. Wielu z nich to rodacy , co spowodowało kolejne rozterki powstające w jego sercu.
Wiele czasu poświęcał pomagając innym , jeszcze bardziej niż on sam potrzebującym pomocy. Opiekował się chorymi , samotnymi , a także założył niedzielną szkółkę dla młodzieży i rzemieślników.
Wiara w Boga , którą niemal utracił, zaczęła powracać.
Józef Kalinowski dostrzegł oblicze Boga w twarzach słabych, zagubionych i potrzebujących pomocy. Ta wrażliwość na nieszczęście i potrzeby bliźnich pozostanie mu na całe życie.
W 1861 r. rozpoczął starania o zwolnienie ze służby wojskowej.
W tym czasie przybierają na sile represje władz carskich wymierzone w Polaków.
W Wilnie został aresztowany kuzyn Józefa – Jakub Gieysztor i skazany na zsyłkę na Sybir. Józef Kalinowski chciał podarować mu krzyżyk z relikwiami , który należał do jego siostry – Marii. Ta jednak zastrzegła , że podaruje mu go , jeśli on przystąpi do Sakramentu Pojednania.
Józef Kalinowski , po 10 latach wewnętrznych walk, uklęknął przy kratkach konfesjonału w Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny 1863 roku.
W 1863 roku wybuchło powstanie Polaków przeciw zaborcy rosyjskiemu.
Powstanie to , nazwane później styczniowym , od samego początku skazane było na niepowodzenie. Zaowocowało nie tylko wielkimi stratami w ludziach , ale także srogimi represjami rosyjskiego zaborcy.
Józef Kalinowski , głęboko związany ze swym Narodem i wrażliwy na niesprawiedliwość i prześladowania skierowane przeciw Polakom, przyłączył się do Powstania. W Tymczasowym Rządzie pełnił urząd Naczelnika Wydziału Wojny na Litwie. W swoich decyzjach kierował się zasadą , aby niepotrzebnie nie przelewać krwi powstańców. Po raz koleiny uwidoczniła się jego głęboka troska o bliźnich, tym razem swych rodaków, walczących z zaborcą.
W wyniku klęski Powstania został w nocy z 24 na 25 marca 1864 r. aresztowany , a 2 czerwca został skazany na karę śmierci przez rozstrzelanie. Wyrok , dzięki zabiegom rodziny, zamieniono na 10 lat zsyłki na Sybir. Jako miejsce zesłania zostaje mu wyznaczone Usole koło Irkucka.
10 lipca 1864 r. opuścił , jak się okazało na zawsze , rodzinne Wilno i etapami , wraz z innymi zesłańcami udał się na wschód imperium rosyjskiego. Podróż do miejsca zesłania z przerwami trwała 10 miesięcy. Do Usola nad Angarą Józef Kalinowski dotarł w Wielką Sobotę 1865 roku.Spotkał tam ponad 80-sięcio osobową grupę zesłańców a wśród nich Jakuba Gieysztora , który sam zapewne nie wiedząc o tym przed kilku laty stał się sprawcą jego spowiedzi. W Usolu zesłańcy byli zatrudnieni w warzelniach soli. Również tu , tak jak w Brześciu , otaczał opieką potrzebujących. Pomagał i pielęgnował chorych , starszych , a wśród dzieci i innych zesłańców rozwinął akcję nauczania. Nie zaniedbywał również swojego samokształcenia. Wiele czasu poświęcał na naukę języków, a także na pogłębianie studium teologii. Ta wiedza przyniosła wielka korzyść, ponieważ z potajemne sprawowanie czynności religijnych władze carskie deportowały wszystkich kapłanów.
Po amnestii w roku 1866 Józef Kalinowski miał więcej swobody.
W 1868 roku zamieszkał w Irkucku , gdzie udzielając korepetycji uczył dzieci polskich zesłańców. Pomagał przetrwać ciężki czas zesłania i katorgi.
Wszyscy odnosili się do niego z szacunkiem a jego pokora i zdrowa pobożność rodziła wśród zesłańców przekonanie o jego wręcz świętości.
On sam wiele czasu poświęcał modlitwie , która nie raz pomagała mu przetrwać trudne chwile na zesłaniu.
W tym czasie coraz bardziej krystalizuje się w sercu Józefa Kalinowskiego myśl o powołaniu zakonnym i kapłańskim. O poświęceniu swojego życia Bogu myślał już wcześniej , ale koleje losu uniemożliwiły mu to zamierzenie.
W 1870 roku pozwolono mu na wyjazd z Irkucka ,a w 1873 roku , po 10 latach , spotkał swoja rodzinę. Niestety , do Wilna nie mógł powrócić i do spotkania doszło w Hrozowie na Białorusi.
Po zwolnieniu z zesłania zamieszkał w Warszawie u swego brata Gabriela. I chyba tu po raz pierwszy pojawiła się myśl , aby wstąpić do Zakonu Karmelitów Bosych. Chcąc przyjść z pomocą zubożałej rodzinie przez trzy lata był wychowawcą i nauczycielem księcia Augusta Czartoryskiego(1858-1893).
Józef Kalinowski musiał być człowiekiem niezwykłym , o silnej i pociągającej osobowości , ponieważ młody arystokrata postanowił , pomimo wątłego zdrowia i sprzeciwu rodziców, poświęcić życie Bogu. Wstąpił do Zgromadzenia Księży Salezjanów i tan niedługo po święceniach kapłańskich umarł w opinii świętości. Miało to miejsce parę lat po wstąpieniu Józefa Kalinowskiego do Karmelu , jednak trudno oprzeć się wrażeniu , że fakt iż wychowawcą błogosławionego był święty , miałby pozostać bez znaczenia.
W 1877 roku Józef Kalinowski mając 42 lata wstąpił do Karmelu. Ponieważ w czasie zaborów prawie wszystkie klasztory w Polsce zostały skasowane , musiał to uczynić w Grazu w Austrii. Tu rozpoczął nowicjat i otrzymał imię zakonne Rafał od św. Józefa. Pięć lat później , 15 stycznia 1882 r., przyjął w Czernej – ostatnim istniejącym klasztorze Karmelitów Bosych na ziemiach polskich święcenia kapłańskie. W Zakonie pełnił wiele razy odpowiedzialne funkcje. Kilkakrotnie był mianowany przeorem klasztorów w Czernej i w Wadowicach , którego był załozzycielem. Przy tym klasztorze w roku 1892 załozył Niższe Seminarium Duchowne , którego celem było kształcenie młodych ludzi chcących poświęcić swe życie służąc Bogu jako zakonnicy w Karmelu. Wiele sił i serca poświęcał Siostrom Karmelitankom Bosym z Krakowa , Przemyśla i ze Lwowa. Wspomagał mniszki duchowo , jako spowiednik i kierownik duchowy. Natomiast od 1899 roku , był wikariuszem prowincjalnym karmelitanek bosych w Galicji.
Jednak najważniejszym zajęciem o. Rafała pozostała posługa w konfesjonale. Spowiadał po wiele godzin dziennie , a jego oddanie i szczera troska o penitentów zjednały mu przydomek „męczennika konfesjonału”.
Po 30 latach gorliwego , zakonnego życia , o. Rafał Kalinowski zmarł 15 listopada 1907 roku w Wadowicach.
Jego ciało zostało przewiezione do Czernej i 20 listopada pogrzebane na przyklasztornym cmentarzu.
Ks. Tomasz Kudaszewicz
Dziewięciodniowa nowenna
do świętego Rafała Kalinowskiego
do świętego Rafała Kalinowskiego
Święty Rafale, oddajemy najwyższy hołd Bogu za to, że powołał Cię do tak wysokiej świętości i postawił Cię na polskiej ziemi jako wzór do naśladowania. Pragniemy też oddać cześć Niepokalanej Matce Bożej, Królowej Karmelu, której byłeś wiernym synem i którą uczyłeś nas czcić przez szkaplerz święty. Pragniemy wytrwale naśladować Twoje cnoty, bo wtedy odpowiemy najlepiej najmiłościwszej woli Boga względem nas. Święty Rafale, wstawiaj się za nami u Boga i wyproś nam łaski, o które ośmielamy się prosić za Twoim wstawiennictwem w czasie tej nowenny. Amen.
Dzień I
„Jedynie tylko żywa wiara, utwierdzająca nas na ścieżce
zgadzania się zawsze i wszędzie z wolą Bożą, życie duszy oświecić może i
ciszą napełnić, choć nie obejdzie się bez krzyku i cierpień” (św. Rafał
Kalinowski).Modlitwa
Święty Rafale, Twoja wiara umocniła się w ogniu trudności i doświadczeń. Uproś nam silną wiarę, byśmy zrozumieli, że Bóg jest najwyższą wartością naszego życia i celem, do którego zdążamy. Uproś nam wiarę odważną, która by się nie załamywała w trudnościach życia; wiarę żywą, która by pociągała nasze serca do gorliwej służby Bożej; wiarę radosną, byśmy ochoczo żyli dla chwały Bożej.
Ojcze Nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
Św. Rafale Kalinowski, módl się za nami!
Dzień II
„Proszę się Bogu oddawać w pokorze ducha i ufać Jego
nieskończonemu miłosierdziu, a czynić to w prawdzie, zupełnie, wyraźnym
aktem oddania się Jemu, resztę zaś zostawić Jego świętej Opatrzności”
(św. Rafał Kalinowski).Modlitwa
Święty Rafale, Ty w całym swoim życiu nigdy nie przestawałeś ufać w dobroć i miłosierdzie Ojca Niebieskiego, i Tobie niezachwiana ufność w Bogu osładzała ciężkie, trudne i bolesne chwile ziemskiego życia. Wyproś nam łaskę, byśmy bezgranicznie i niezłomnie ufali, że zawsze możemy na Niego liczyć, że On, najlepszy Ojciec, obroni nas przed złem.
Ojcze Nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
Św. Rafale Kalinowski, módl się za nami!
Dzień III
„Jakże nie rozmiłować się w Bogu za Jego dobrodziejstwa w
ciągłym odradzaniu życia duchowego. Bez Niego, w takich natarczywościach
losu, gdzie bym się oparł? Nieraz stają mi w myśli słowa apostołów do
Zbawiciela: «Panie do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego» (J
6, 69)” (św. Rafał Kalinowski).Modlitwa
Święty Rafale, Ty w Bogu odkryłeś i znalazłeś jedyny ideał swojego życia i tak Go ukochałeś, że nie było dla Ciebie na ziemi niczego, co byłoby więcej warte, niż Bóg i Jego miłość. Naucz nas swoim przykładem, abyśmy miłując Boga we wszystkim i ponad wszystko, otrzymali obiecane dziedzictwo, które przewyższa wszelkie pragnienia.
Ojcze Nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
Św. Rafale Kalinowski, módl się za nami!
Dzień IV
„Wzajemnie powinniśmy świecić sobie dobrym przykładem i
podawać sobie rękę w czynieniu dobra, zapatrując się na wzory
doskonałości chrześcijańskiej i żebrząc wspólnie pomocy i łaski u stóp
dobrego Zbawiciela” (św. Rafał Kalinowski).Modlitwa
Święty Rafale, Ty miłowałeś drugiego człowieka tak wielką miłością, że szukałeś wszędzie sposobności, by podźwignąć, nakarmić i pocieszyć każdego potrzebującego i zrozpaczonego. Uproś nam łaskę, byśmy miłowali, gdzie panuje nienawiść; byśmy nieśli wiarę, gdzie jest zwątpienie; byśmy rozbudzali nadzieję, gdzie dręczy rozpacz; byśmy wnosili radość, gdzie nęka troska; byśmy nie szukali miłości własnej, ale miłowali drugich. Tak postępując, w chwili śmierci narodzimy się do nowego życia.
Ojcze Nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
Św. Rafale Kalinowski, módl się za nami!
Dzień V
„Jakie bądź byłoby zadanie, zawsze opierać się ono musi na
dwóch podporach: nienawiści siebie samego i miłości Boga. Wówczas musimy
toczyć walkę: poznając naszą słabość i ułomność ćwiczyć się w pokorze i
szukać pomocy Bożej” (św. Rafał Kalinowski).Święty Rafale, mężu wielkiej pokory, ukazujący swoim życiem, jak wielkim skarbem jest uniżenie siebie wobec wszechmocy Bożej, uproś nam cnotę pokory, abyśmy pychą nie wywoływali gniewu Bożego, lecz przez pokorę otrzymali dary łaski. Niech łaska prawdziwej pokory usunie z naszych serc pożądliwość ciała i oczu oraz światową pychę, byśmy żyjąc rozsądnie, sprawiedliwie i pobożnie osiągnęli wieczną nagrodę.
Ojcze Nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
Św. Rafale Kalinowski, módl się za nami!
Dzień VI
„Krótkie jest nasze życie, cała ufność w miłosierdziu Bożym, i
Bóg chce, abyśmy Go o to miłosierdzie prosili. Wołajmy zatem, ile sił
starczy i póki czas mamy” (św. Rafał Kalinowski).Modlitwa
Święty Rafale, Ty w czasie swego ziemskiego życia nie tylko widziałeś w modlitwie klucz do osiągnięcia chrześcijańskiej doskonałości, ale i własnym przykładem zapalałeś do ufnej i gorącej modlitwy. Wyproś nam dar szczerej, prostej, ufnej i żarliwej modlitwy, która stanowi niezłomną moc w walce przeciw niebezpieczeństwom duszy, i jest źródłem natchnienia w służbie Bożej.
Ojcze Nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
Św. Rafale Kalinowski, módl się za nami!
Dzień VII
„Trzeba prosić o zgadzanie się z wolą Bożą, nawet gdy
doświadczymy wewnętrznych rozpaczy, gdy pozostajemy w opuszczeniu
wewnętrznym. Czego dzisiaj doświadczamy, to jutro przeminie” (św. Rafał
Kalinowski).Modlitwa
Święty Rafale, oddany całkowicie Bogu w każdej sytuacji życia i posłuszny Jego najświętszej woli, wyproś nam łaskę, byśmy naszym postępowaniem i całym naszym życiem mówili do Boga: „Weź mój Boże, weź wszystko, co mnie od Ciebie oddala; daj wszystko, co mnie do Ciebie przybliża; weź mnie na swoją całkowitą własność; weź całą moją wolność, przyjmij mój rozum i wolę”.
Ojcze Nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
Św. Rafale Kalinowski, módl się za nami!
Dzień VIII
„Krzyż wasz dzisiejszy niech was jeszcze bardziej utwierdza w
nie dającym się oszacować skarbie zgadzania się z wolą Bożą, gdyż tylko
na tej drodze możemy dojść do szczęścia w wieczności, i tą nadzieją
wzmocnieni uczynić jarzmo życia doczesnego słodkim, a ciężar lekkim”
(św. Rafał Kalinowski).Modlitwa
Święty Rafale, Ty swoim życiem pełnym cierpień, poniewierki, niepewności i smutku, uczysz nas mężnie znosić nasze różnorakie przeciwności, cierpienia i choroby. Wyproś nam u Jezusa łaskę, byśmy z Jego pomocą w taki sposób umieli znosić bóle, nagany, podejrzenia, zniewagi, oszczerstwa, niepokoje, w jaki On, umiłowany nasz Zbawiciel, chciałby, abyśmy je znosili.
Ojcze Nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
Św. Rafale Kalinowski, módl się za nami!
Dzień IX
„Gdy przeciwności przygnębiają was, naśladujcie małe dziecię,
które wobec niebezpieczeństwa wzywa swej matki i śpiesznie biegnie
rzucić się w jej objęcia. Ramiona Maryi są zawsze otwarte na nasze
przyjęcie” (św. Rafał Kalinowski).Modlitwa
Święty Rafale, wierny sługo Królowej Karmelu, Ty swoim przykładem zapalałeś serca Twoich współtowarzyszy tułaczki, a potem tysiące wiernych miłością do Niepokalanej Dziewicy; błagamy Cię, wyproś nam jeszcze większą wierność w służbie Niepokalanej, byśmy się odrodzili w miłości i coraz bardziej upodabniali do naszej Pani i Królowej, a przez Nią do Jezusa.
Ojcze Nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…
Św. Rafale Kalinowski, módl się za nami!
Modlitwa na zakończenie nowenny
Święty Rafale, przykładzie ufnej i wytrwałej modlitwy! Twoje życie naznaczone było wielkim i ciężkim krzyżem, Ty więc możesz najlepiej zrozumieć nasze dolegliwości i niedostatki. Wyproś nam żywą i mocną wiarę, bezgraniczną ufność, gorącą i bezinteresowną miłość ku Bogu i bliźnim, męstwo w cierpieniu, posłuszeństwo najmiłościwszej woli Bożej oraz wszystko to, co przedkładaliśmy Ojcu Przedwiecznemu za Twoim wstawiennictwem w czasie tej nowenny. Zanieś przed tron Ojca Niebieskiego nasze pragnienia, radości, udręki i cierpienia. W Twoich dłoniach, nasz umiłowany Patronie, będą milsze Bogu, do którego pragniemy całym sercem należeć na wieki. Amen.
Modlitwa o dobrą spowiedź
Święty Ojcze Rafale, któremu dana była łaska jednania wiernych z Bogiem w sakramencie miłosierdzia i pokuty; który w tymże sakramencie niestrudzenie wlewałeś w dusze obfitość światła Ducha Świętego i umocnienie w wierności Chrystusowi, Jego Ewangelii, wierności przykazaniu miłości Boga z całego serca oraz ofiarnej służby bliźniemu i Ojczyźnie; proszę Cię gorąco, abyś i mnie orędownictwem swoim wyjednał łaskę, bym – za Twoim przykładem – do sakramentu miłosierdzia przystępował odważnie, z głębokim wewnętrznym przekonaniem, że każdorazowa spowiedź jest moim spotkaniem z Chrystusem przebaczającym i pełnym miłosierdzia; bym zawsze, z pomocą Bożej łaski, wypełniał potrzebne i konieczne warunki dobrej i owocnej spowiedzi; by i dla mnie sakrament miłosierdzia był umocnieniem na drodze mojego powołania, wierności moim obowiązkom; by coraz doskonalej przygotowywał mnie do częstego i godnego jednoczenia się z Chrystusem w Sakramencie Ołtarza, który – jak sam wyznawałeś – był dla Ciebie źródłem życia.
Proszę Cię też, błogosławiony Ojcze, wyjednaj mi łaskę, bym i na drogę mojego spotkania z Bogiem miłosierdzia w wieczności, umocniony był łaską dobrej spowiedzi i Najświętszego Ciała Chrystusowego oraz sakramentu namaszczenia chorych, i bym umierał, jak i żyć pragnę, w Chrystusowym Kościele, w wierze, nadziei i miłości oraz w obecności Matki Najświętszej, Matki Miłosierdzia, okryty darem Jej macierzyńskiego Serca, „znakiem zbawienia” – szkaplerzem świętym. Amen.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz