czwartek, 1 lutego 2018

Matka Teresa z Kalkuty

 
( 1910 – 1997 ) – w wieku 18 lat wstąpiła do Zakonu Sióstr Loretanek w Irlandii , przyjmując imię zakonne Maria Teresa od Małego Jezusa.

Matka Teresa uczyła geografii w wyższej szkole w Kalkucie.
Jednak widząc ulice Kalkuty pełne żebraków , trędowatych i niechcianych dzieci , umierających w pojemnikach na śmieci , przyszła Błogosławiona zrezygnowała z nauczania.
Postanowiła opiekować się potrzebującymi w slumsach.

W 1948 roku , po otrzymaniu pozwolenia od papieża Piusa XII na opuszczenie loretanek , przywdziała białe sari z niebieskim obrzeżem i wyszła na ulice Kalkuty do  slumsów , by pomagać najuboższym: trędowatym , umierającym i porzuconym dzieciom.
Zaczęły dołączać do niej nowe siostry i wspierać ją – w 1949 roku powstało nowe Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Miłości , zatwierdzone przez arcybiskupa Kalkuty Ferdynanda Teriera , a w 1953 roku uznane przez Stolicę Apostolską.

Matka Teresa do końca życia pomagała najuboższym w myśl zasady : „Byłem spragniony , a daliście mi jeść…” , niestrudzenie apelowała o poszanowanie drugiego człowieka.
Również jasno wyrażała się na temat aborcji , eutanazji czy antykoncepcji.
Otrzymała Pokojową Nagrodę Nobla.

Matka Teresa zmarła na zawał serca 5 września 1997 roku w Kalkucie.
 Gdy rok przed śmiercią doznała zapaści , Matka Teresa została podłączona do respiratora.
 Z wyznań świadków wiadomo , że jedynym jej pragnieniem było pragnienie Jezusa.
Przez trzy dni z trudem próbowała coś napisać , w końcu udało się:” Chcę Jezusa”.
Po przyjęciu kropli Przenajświętszej Krwi stan chorej zaczął się polepszać. 
Był to znak , że „ jej moc pochodzi od Jezusa i że tylko z Nim , w miłości i w zjednoczeniu , może przejść przez ten straszny ból i udrękę”.
Kilka dni przed śmiercią jedna z sióstr była świadkiem sceny , w czasie której Matka Teresa przed obrazem Najświętszego Oblicza mówiła: „ Jezu, nigdy Ci niczego nie odmawiam”.
 W słowach tych kryła się misja Błogosławionej , którą przekazywała swoim naśladowczyniom.
Wszystko bowiem , co „ czyniła jednemu z tych braci najmniejszych Jemu czyniła”.

Matka Teresa właściwie do końca   pełniła swą posługę , cztery miesiące przed śmiercią wybrano jej następczynię –
 s. Nirmalę Joshi. Mimo sprzeciwu lekarzy postanowiła spełnić swą ostatnią misję , udając się w podróż do Rzymu , Nowego Jorku i Waszyngtonu , której celem było uczestnictwo w ślubach zakonnych sióstr , w czasie których składała w ofierze dusze konsekrowanych sióstr.
Gdy Matka wróciła do Kalkuty , po podróży , grożącej jej śmiecą , oznajmiła :”Moje dzieło zostało wykonane”.

Jeden z ojców misjonarzy wyznał : „ Pod koniec życia , w jej przesłaniu można było usłyszeć jej własna tęsknotę , by z Jezusem <<iść do domu , do Boga>>.
Kiedy ktoś błagał : „ Nie opuszczaj nas , Matko , nie umiem bez Ciebie” , ona odpowiadała :
” Nie martwcie się. Matka może dla was uczynić dużo więcej , kiedy będzie w niebie”.

Matka Teresa odeszła 5 września 1997 roku ok. godziny 20.00.
W 2003 roku została beatyfikowana przez Jana Pawła II.
Był to nieliczny przypadek  tak rychłego wyniesienia na ołtarze w historii chrześcijaństwa.

Przesłanie Błogosławionej

W oparciu o „ testament Matki Teresy”

Cierpienie

Prawdziwa miłość łączy się z cierpieniem. Trzeba ofiarować siebie aż do granic cierpienia. Każde indywidualne życie , każde życie rodzinne , winno być uczciwie przeżyte.
Towarzyszy temu cierpienie , ale również miłość i wiele pokoju.

Celibat

Celibat  nie jest przeznaczony dla kobiet lub mężczyzn wezwanych do małżeństwa. Sakrament małżeństwa jest pięknym Sakramentem. Kiedy kobieta i mężczyzna chcą zawrzeć sakramentalny związek małżeński i rzeczywiście łączy ich miłość , Bóg jest w nich obecny swoją Miłością.
I dlatego z tak wielką troską poświęcają się rodzinnemu życiu. Małżeństwo jest darem samego Boga.
Zrzekamy się tego daru , poświęcając nasze życie czystości i wyłącznej miłości do Boga.
Według słów św. Pawła : nic i nikt nie odłączy nas od tej miłości.

Naturalne metody planowania rodziny

Antykoncepcja niszczy siły człowieka i możliwość przekazywania życia. 
Posługując się nią , mąż i żona skupiają uwagę na samych sobie. 
Tym samym niszczą miłość ofiarną.
Prawdziwa miłość oznacza , że mężczyzna i kobieta zwracają się ku istocie trzeciej , a nie wyłącznie ku sobie , jak w przypadku antykoncepcji.
Z chwilą , gdy antykoncepcja niszczy prawdziwą miłość – pozostaje tylko jeden , łatwy do pokonania krok do aborcji….
Oczywiście , zdaję sobie sprawę , że jest dużo w tej dziedzinie problemów na świecie i że w wielu małżeństwach nie ma tak wielkiej miłości , by praktykowały „naturalne rodzicielstwo”.
Nie jesteśmy w stanie rozwiązać tych wszystkich problemów. 
Starajmy się więc przynajmniej uniknąć tego , co najgorsze i co niszczy samą miłość.
A dzieje się tak wówczas , gdy się doradza antykoncepcję i aborcję.

A przecież dzieci są darem Boga dla rodziny.
Bezdzietne rodziny zazwyczaj bardzo cierpią.
Dlatego zajmujemy się organizowaniem adopcji dzieci.
 Wysyłamy większość naszych dzieci do Włoch i do Belgii.
Ale również w Indiach jest zapotrzebowanie na adopcję. 
Niejednokrotnie trudno utrzymać w rodzinie wzajemną miłość – bez dzieci.
Adopcja przyniosła wielu ogniskom rodzinnym miłość i pokój.

Ciało i Krew Jezusa

Bez tego my naprawdę nic nie możemy.
Dlatego tak bardzo są nam potrzebni kapłani.
Ksiądz jest darem samego Boga , który się nam ofiaruje uobecniony w człowieku. Kapłan jest drugim Jezusem.
Potrzebni są święci księża. Chodzi o to , aby pomagali się nam uświęcać.
Chrystus powiedział bardzo jasno:
 „ Bądźcie doskonałymi , jak Ojciec wasz niebieski doskonały jest.
„  Jest to konkretne przykazanie , które dotyczy księży i osób zakonnych.
Potrzebujemy świętych kapłanów dla naszego Zgromadzenia Misjonarek Miłości.
Powinni oni czuwać nad tym , byśmy żyły i pracowały w obecności Jezusa. Jak będziemy miłować biednych ludzi , skoro sami nie jesteśmy rozkochani w Jezusie?
To , co  robimy dla  nich , czynimy dla Jezusa.

Sam Jezus to powiedział , a On  nie mówi rzeczy  nieprawdziwych :
 „ To , co uczyniliście braciom moim najmniejszym , Mnieście uczynili „.

Nawracanie niechrześcijan

Nie można wymuszać lub narzucać komuś nawrócenia bez łaski samego Boga.
W istocie , co najlepszego możemy zrobić , to dopomóc ludziom , żeby się kochali. Gdy łączy ich miłość , zbliżają się przez to do Boga. 
Kto ma czyste serce , może mówić do Boga , widzieć Go i słuchać. 
Jeżeli twoje serce jest czyste , Bóg obdarowuje cię Darem Miłości. 
Lecz kiedy serce jest obciążone grzechami , człowiek nie może nawet myśleć o Bogu. Zrywa z Nim kontakt.
Lecz wszyscy , nawet grzesznicy , jesteśmy przeznaczeni , aby stać się dziećmi Bożymi i powinniśmy sobie nawzajem pomagać to osiągnąć. 
Wszyscy jesteśmy wezwani di miłości Boga.
To , co w nas najpiękniejsze , to nasze czyny wypływające z miłości do Boga i pragnienia , by spełniać Jego wolę.
Nasze gesty miłosierdzia promieniują miłością i pokojem.
To miłość buduje pokój.

Aborcja i eutanazja

W istocie aborcja jest zbrodnia; zbrodnią popełnianą przez matkę. Jest to zło. Aborcja niszczy , zabija…
Każde dziecko jest stworzone przez Boga i przeznaczone do wielkich spraw. 
Dziecko ma prawo do życia.
Jeśli matka ma prawo zabijać swoje własne dziecko , to czyż nie mogą czynić tego inni ludzie wobec siebie nawzajem?
 Dlatego tyle jest zła na świecie.
Walcząc z tą klęską , popieramy adopcję.
 Przekazaliśmy już tysiące dzieci do adopcji.
Musimy połączyć wszystkie siły by zapobiec i powstrzymać te zbrodnie. 
Gdy chodzi o eutanazje… nie mamy prawa jej popierać. 
Musimy pomagać umierającym , modląc się za nich i z nimi , troszcząc się o nich i sprawiając , by poczuli się kochani.
 Wiele osób , które pragną położyć kres swemu życiu , prosi o to , ponieważ nie czują się potrzebni i kochani przez najbliższe otoczenie i społeczeństwo.
Najlepszym lekarstwem jest serdeczność , dobro i miłość wobec tych, którzy najbardziej jej pragną , ponieważ czują się niepotrzebni i są na marginesie życia.

[…] Zabija się przed narodzeniem dziecko niechciane.
Ludzie , którzy praktykują aborcję , nie mogą zaznać szczęścia , miłości i pokoju.
 Aborcja niejednokrotnie leży u podstaw rozpaczy i wielkiego wewnętrznego zubożenia.
Zdarza się , że dziecko jest tym , co najmniej upragnione.
A przecież zostało stworzone do realizacji wielkich celów….aby kochać i być kochanym.
Dlatego musimy wszystko zrobić , aby je ocalić.
Kiedy ktoś podnosi rękę na życie dziecka , niszczy dar płynący od samego Boga.
A przecież Chrystus powiedział :
” Wszystko , co uczyniliście jednemu z tych braci moim najmniejszych , Mnieście  uczynili…. Kto przyjmuje dziecko , Mnie przyjmuje”.
Za każdym razem kiedy dokonujemy aborcji , odrzucamy samego Jezusa. Dajemy Mu do zrozumienia , że nie jest pożądany….

Rola kobiety w Kościele

Mam tu na myśli Maryję i Jej wybranie przez Boga na Matkę Swego Syna , Jezusa.
 Kobieta ma specjalne miejsce w rodzinie; jest wezwana i przeznaczona , aby stać się sercem rodziny , by czuwać nad jej  jednością, promieniować miłością i służyć….

Rola zakonnic w Kościele

Być miłością Jezusa , Jego obecnością , Jego  miłosierdziem.

Popularność

Zawsze łączy się to z prawdziwą ofiarą , jaką muszę ponieść. 
Równocześnie może jednak stanowić błogosławieństwo dla naszego społeczeństwa.
Zawarłam swego rodzaju „umowę” z Panem Bogiem: niech za każdym razem , kiedy się mnie fotografuje – jedna dusza opuści czyściec. 
Odnoszę wrażenie , że od tego dnia czyściec pustoszeje….

Matka Boska

Jest przyczyna naszej radości. Jest naszą Matką , kieruje nami.  
Pomaga nam całkowicie się oddać Jezusowi, tak jak sama to czyniła. 
Dla nas jest prawdziwą Mamusia , ponieważ kocha Jezusa , a my należymy do Niego.
 Jest szafarką tej miłości. Dlatego to modlimy się :
Mario , Matko Jezusa , bądź Matką dla mnie…. teraz , i kiedy musimy stawić czoła trudnościom.
Mario , Matko Jezusa! Bądź Matką dla mnie …. teraz.

Ona pomaga nam ugasić pragnienie Jezusa.

Księża

„ Bądźcie więc wy doskonali , jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski”. 
To jasne i jednoznaczne.
Dlatego tak wiele czasu poświęcamy modlitwie o uświęcenie kapłanów.
Także dlatego przyjęłyśmy w duchowa adopcję 43 000 księży.

Cisza

Prawdziwa cisza – to cisza serca. Ona pozwala nam być blisko Jezusa. 
Cisza pomaga nam Go zobaczyć.
Jest też cisza ducha. Jesteśmy bardzo zapracowane , co często przeszkadza nam odkryć w biednych twarz samego Boga… dostrzec Jego cierpienie  w kalekach , w ludziach chorych umysłowo , w trędowatych , w chorych na AIDS . 
Cisza jest konieczna.
Cisza serca i ducha.
Kiedy nasze serce i duch są zbyt zaabsorbowane , trudno myśleć o Jezusie. 
Cisza jest niezbędna.

Najważniejsze w życiu

Zaspokoić pragnienie ukrzyżowanego Jezusa – posiadania ludzkich dusz. 
Czynimy to , szerząc czuła miłość do najbiedniejszych.
W nich bowiem obecny jest Jezus.

To jest ostatni list naszej Matki , który był gotowy do podpisania , lecz Jezus postanowił zabrać naszą ukochana Matkę tak nagle , że list  został niepodpisany.
 Posyłam go Wam z największą miłością.
Jest to ostatnie przesłanie naszej Matki – przyjmijmy je do naszych serc.
Z gorącą miłością i modlitwą,
        
                  Wasz kochająca Siostra Nirmala MC

Ostatni list Matki Teresy do Polaków napisany pod wpływem toczących się w polskim parlamencie dyskusji na temat zmiany ustawy chroniącej nienarodzonych
             
                                            Kalkuta, 24 września 1996

Moi drodzy Bracia i Siostry w Polsce!

Jak wiecie , jestem w szpitalu – ale słysząc o zmianach prawa , jakie są rozważane w Polsce – czuję , że Bóg chce , abym zwróciła się do Was w imieniu nienarodzonych dzieci.
Życie jest najpiękniejszym darem Boga. On stworzył nas do wielkich rzeczy – aby kochać i być kochanym.
Bóg daje nam czas na ziemi , abyśmy poznali Jego Miłość , abyśmy doświadczyli Jego Miłości do głębi naszego istnienia.
Abyśmy Go kochali , byśmy kochali naszych braci i siostry.

Życie jest darem Boga. Darem , który tylko Bóg może obdarzyć.
I Bóg w Swojej pokorze dał mężczyźnie i kobiecie zdolność współpracy z Nim w przekazywaniu życia.
 Jakikolwiek był Jego zamiar , nie wolno nam niszczyć ani ingerować w ten piękny Boży dar. 
Dlaczego dzisiaj ludzie boją się małego dziecka?
Ponieważ chcą mieć łatwiejsze , bardziej komfortowe , wygodniejsze życie? 
Więcej wolności?
Bać się należy jedynie łamania Bożych praw , ponieważ Bóg w swojej nieskończonej i czułej miłości pragnie tylko naszego dobra , naszego szczęścia , naszej miłości.

Moi kochani Polacy!

Uczcie swoich młodych kochać Boga. Uczcie ich modlić się.
 A jeśli będziecie trzymać się razem , będziecie kochać się wzajemnie taką miłością , jaka Bóg kocha każdego z nas.
Z całych sił starjmy się utrzymać jedność polskich rodzin.
Wnośmy prawdziwy pokój w naszą rodzinę , otoczenie , miasto , kraj , w świat. Zaczynajmy od pełnego  miłości pokochania małego dziecka już w łonie matki.
Jak już wielokrotnie mówiłam w wielu miejscach , tym ,  co najbardziej niszczy pokój we współczesnym świecie , jest aborcja – ponieważ jeżeli matka może zabić swoje własne dziecko , co może powstrzymać ciebie i mnie od zabijania się nawzajem?

Najbezpieczniejszym miejscem na świecie powinno być łono matki , gdzie dziecko jest najsłabsze i najbardziej bezradne , w pełni zaufania całkowicie zdane na matkę.
 I pamiętajcie , że Jezus powiedział:
” Wszystko , co uczyniliście jednemu z tych braci najmniejszych , Mnieście uczynili”(Mt 25,40)

Ofiarowuje wszystkie moje cierpienia , wynikające z choroby i bezradności , abyście dokonali prawidłowego wyboru – abyście wybrali życie , zgodnie z wola Bożą.
Módlmy się ! Niech Bóg Wam błogosławi!

Umrzeć to pójść do Boga

Pomagamy biednym umierać z Bogiem , pomagamy im Go przeprosić. 
To jest sprawa między nimi a samym Bogiem.
Niczyja więcej. Nikt nie ma prawa wtedy przeszkadzać. 
Pomagamy biednym zawrzeć pokój z Bogiem , bo największa potrzebą człowieka jest umrzeć w pokoju z Bogiem.
Żyjemy po to , aby oni mogli umierać , aby mogli wrócić do domu zgodnie z tym , co jest napisane w księdze  , bez względu na to , czy jest to księga hinduizmu , islamu , buddyzmu , katolicyzmu , protestantyzmu czy jakiejkolwiek innej religii.

Nikt w Niemal Hriday nie umarł załamany , w rozpaczy , niechciany , głodny czy niekochany.
 Dlatego uważam ten Dom za skarbiec Kalkuty. 
Dajemy im wszystko , o co proszą , a czego wymaga od nich ich wiara.
 Jedni proszą o wodę z Gangesu , inni o wodę święconą , jeszcze inni o dobre słowo lub o modlitwę.
 Staramy się dać im wszystko , czego pragną.
Niektórzy proszą tylko o jabłko , chleb lub papierosa.
Inni po prostu chcą , by ktoś przy nich siedział.

Początkowo w ogóle nas nie akceptowano , mieliśmy  wiele kłopotów. 
Kiedyś jacyś młodzi ludzie krążyli wokół naszego domu , złorzeczyli nam i robili różne szkody , a nasi biedni bali się coraz bardziej.
Któregoś dnia powiedziałam :” Jeśli chcecie , to możecie mnie zabić , pójdę prosto do nieba. Ale musicie przestać.
Nie możecie zachowywać się tak dłużej”.
Potem przestali i było już dobrze.

 Mieliśmy u siebie kapłana ze świątyni , który miał piękną śmierć. Inni nie mogli tego zrozumieć , bo przyszedł do nas pełen złości i goryczy., był bowiem młody – miał zaledwie 24 lata czy 25 lat. 
Był chyba starszym kapłanem.
Nie przyjął go żaden szpital.
Został odrzucony , dlatego był pełen goryczy.
Kiedy przyszedł , nie chciał umierać , ale się zmienił.
Stał się cichy i łagodny.
Był z nami tylko dwa tygodnie i ludzie ze świątyni odwiedzali go codziennie.
Nie mogli uwierzyć , że tak się zmienił.
Sądzę , że przebywając wśród cierpiących , tak samo jako on , nauczył się przyjmować cierpienie.
Ludzie są sami dla siebie ogromną pomocą.
Często się zastanawiam , co stałoby się ze światem , gdyby niewinni nie cierpieli tak bardzo. Oni cały czas orędują za nami.

Jestem całkowicie przekonana , że wszyscy ludzie , którzy umarli wśród nas , są w niebie. Naprawdę są święci.
Znajdują się w obecności Boga. Może na tej ziemi nie byli chciani , ale są bardzo ukochanymi dziećmi Boga.
Śmierć jest czymś pięknym, znaczy pójście do domu .    
Oczywiście czujemy się samotni bez tej osoby.
Ale umieranie to coś bardzo pięknego – osoba ta poszła do domu , do Boga.

Każdego  dnia przypatrujemy się śmierci.
 Jakże piękny jest widok ludzi , którzy umierają z taką godnością , promieniując szczęściem – idą bowiem z powrotem tam , skąd przyszli , wracają do jedynej Istoty , która ich kocha.
 Ci , którzy wiele posiadają , którzy mają wielkie dobra i majątek , ogarnięci są obsesją pieniądza, myślą , że najbardziej liczy się bogactwo. 
Dlatego tak trudno jest im zostawić wszystko.
O wiele łatwiej przychodzi to ubogim , którzy są tak wolni.
Ich wolność pozwala im odejść w szczęściu.

 Zaczerpnięto z książki 24 godziny nadziei Aleksandry Kasica i Roberta Nęcka


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz