( 1910 – 1997 ) – w wieku 18 lat wstąpiła do Zakonu Sióstr Loretanek w Irlandii , przyjmując imię zakonne Maria Teresa od Małego Jezusa.
Matka Teresa uczyła geografii w wyższej szkole w Kalkucie.
Jednak
widząc ulice Kalkuty pełne żebraków , trędowatych i niechcianych dzieci
, umierających w pojemnikach na śmieci , przyszła Błogosławiona
zrezygnowała z nauczania.
Postanowiła opiekować się potrzebującymi w slumsach.
W
1948 roku , po otrzymaniu pozwolenia od papieża Piusa XII na
opuszczenie loretanek , przywdziała białe sari z niebieskim obrzeżem i
wyszła na ulice Kalkuty do slumsów , by pomagać najuboższym: trędowatym , umierającym i porzuconym dzieciom.
Zaczęły
dołączać do niej nowe siostry i wspierać ją – w 1949 roku powstało nowe
Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Miłości , zatwierdzone przez arcybiskupa
Kalkuty Ferdynanda Teriera , a w 1953 roku uznane przez Stolicę
Apostolską.
Matka
Teresa do końca życia pomagała najuboższym w myśl zasady : „Byłem
spragniony , a daliście mi jeść…” , niestrudzenie apelowała o
poszanowanie drugiego człowieka.
Również jasno wyrażała się na temat aborcji , eutanazji czy antykoncepcji.
Otrzymała Pokojową Nagrodę Nobla.
Matka Teresa zmarła na zawał serca 5 września 1997 roku w Kalkucie.
Gdy rok przed śmiercią doznała zapaści , Matka Teresa została podłączona do respiratora.
Z wyznań świadków wiadomo , że jedynym jej pragnieniem było pragnienie Jezusa.
Przez trzy dni z trudem próbowała coś napisać , w końcu udało się:” Chcę Jezusa”.
Po
przyjęciu kropli Przenajświętszej Krwi stan chorej zaczął się
polepszać.
Był to znak , że „ jej moc pochodzi od Jezusa i że tylko z Nim , w miłości i w zjednoczeniu , może przejść przez ten straszny ból i udrękę”.
Był to znak , że „ jej moc pochodzi od Jezusa i że tylko z Nim , w miłości i w zjednoczeniu , może przejść przez ten straszny ból i udrękę”.
Kilka
dni przed śmiercią jedna z sióstr była świadkiem sceny , w czasie
której Matka Teresa przed obrazem Najświętszego Oblicza mówiła: „ Jezu,
nigdy Ci niczego nie odmawiam”.
W słowach tych kryła się misja Błogosławionej , którą przekazywała swoim naśladowczyniom.
Wszystko bowiem , co „ czyniła jednemu z tych braci najmniejszych Jemu czyniła”.
Matka Teresa właściwie do końca pełniła swą posługę , cztery miesiące przed śmiercią wybrano jej następczynię –
s.
Nirmalę Joshi. Mimo sprzeciwu lekarzy postanowiła spełnić swą ostatnią
misję , udając się w podróż do Rzymu , Nowego Jorku i Waszyngtonu ,
której celem było uczestnictwo w ślubach zakonnych sióstr , w czasie
których składała w ofierze dusze konsekrowanych sióstr.
Gdy Matka wróciła do Kalkuty , po podróży , grożącej jej śmiecą , oznajmiła :”Moje dzieło zostało wykonane”.
Jeden
z ojców misjonarzy wyznał : „ Pod koniec życia , w jej przesłaniu można
było usłyszeć jej własna tęsknotę , by z Jezusem <<iść do domu ,
do Boga>>.
Kiedy ktoś błagał : „ Nie opuszczaj nas , Matko , nie umiem bez Ciebie” , ona odpowiadała :
” Nie martwcie się. Matka może dla was uczynić dużo więcej , kiedy będzie w niebie”.
Matka Teresa odeszła 5 września 1997 roku ok. godziny 20.00.
W 2003 roku została beatyfikowana przez Jana Pawła II.
Był to nieliczny przypadek tak rychłego wyniesienia na ołtarze w historii chrześcijaństwa.
Przesłanie Błogosławionej
W oparciu o „ testament Matki Teresy”
Cierpienie
Prawdziwa
miłość łączy się z cierpieniem. Trzeba ofiarować siebie aż do granic
cierpienia. Każde indywidualne życie , każde życie rodzinne , winno być
uczciwie przeżyte.
Towarzyszy temu cierpienie , ale również miłość i wiele pokoju.
Celibat
Celibat nie
jest przeznaczony dla kobiet lub mężczyzn wezwanych do małżeństwa.
Sakrament małżeństwa jest pięknym Sakramentem. Kiedy kobieta i mężczyzna
chcą zawrzeć sakramentalny związek małżeński i rzeczywiście łączy ich
miłość , Bóg jest w nich obecny swoją Miłością.
I dlatego z tak wielką troską poświęcają się rodzinnemu życiu. Małżeństwo jest darem samego Boga.
Zrzekamy się tego daru , poświęcając nasze życie czystości i wyłącznej miłości do Boga.
Według słów św. Pawła : nic i nikt nie odłączy nas od tej miłości.
Naturalne metody planowania rodziny
Antykoncepcja
niszczy siły człowieka i możliwość przekazywania życia.
Posługując się nią , mąż i żona skupiają uwagę na samych sobie.
Tym samym niszczą miłość ofiarną.
Posługując się nią , mąż i żona skupiają uwagę na samych sobie.
Tym samym niszczą miłość ofiarną.
Prawdziwa
miłość oznacza , że mężczyzna i kobieta zwracają się ku istocie
trzeciej , a nie wyłącznie ku sobie , jak w przypadku antykoncepcji.
Z chwilą , gdy antykoncepcja niszczy prawdziwą miłość – pozostaje tylko jeden , łatwy do pokonania krok do aborcji….
Oczywiście
, zdaję sobie sprawę , że jest dużo w tej dziedzinie problemów na
świecie i że w wielu małżeństwach nie ma tak wielkiej miłości , by
praktykowały „naturalne rodzicielstwo”.
Nie
jesteśmy w stanie rozwiązać tych wszystkich problemów.
Starajmy się więc przynajmniej uniknąć tego , co najgorsze i co niszczy samą miłość.
Starajmy się więc przynajmniej uniknąć tego , co najgorsze i co niszczy samą miłość.
A dzieje się tak wówczas , gdy się doradza antykoncepcję i aborcję.
A przecież dzieci są darem Boga dla rodziny.
Bezdzietne rodziny zazwyczaj bardzo cierpią.
Dlatego zajmujemy się organizowaniem adopcji dzieci.
Wysyłamy większość naszych dzieci do Włoch i do Belgii.
Ale również w Indiach jest zapotrzebowanie na adopcję.
Niejednokrotnie trudno utrzymać w rodzinie wzajemną miłość – bez dzieci.
Niejednokrotnie trudno utrzymać w rodzinie wzajemną miłość – bez dzieci.
Adopcja przyniosła wielu ogniskom rodzinnym miłość i pokój.
Ciało i Krew Jezusa
Bez tego my naprawdę nic nie możemy.
Dlatego tak bardzo są nam potrzebni kapłani.
Ksiądz jest darem samego Boga , który się nam ofiaruje uobecniony w człowieku. Kapłan jest drugim Jezusem.
Potrzebni są święci księża. Chodzi o to , aby pomagali się nam uświęcać.
Chrystus powiedział bardzo jasno:
„ Bądźcie doskonałymi , jak Ojciec wasz niebieski doskonały jest.
„ Jest to konkretne przykazanie , które dotyczy księży i osób zakonnych.
Potrzebujemy świętych kapłanów dla naszego Zgromadzenia Misjonarek Miłości.
Powinni
oni czuwać nad tym , byśmy żyły i pracowały w obecności Jezusa. Jak
będziemy miłować biednych ludzi , skoro sami nie jesteśmy rozkochani w
Jezusie?
To , co robimy dla nich , czynimy dla Jezusa.
Sam Jezus to powiedział , a On nie mówi rzeczy nieprawdziwych :
„ To , co uczyniliście braciom moim najmniejszym , Mnieście uczynili „.
Nawracanie niechrześcijan
Nie można wymuszać lub narzucać komuś nawrócenia bez łaski samego Boga.
W
istocie , co najlepszego możemy zrobić , to dopomóc ludziom , żeby się
kochali. Gdy łączy ich miłość , zbliżają się przez to do Boga.
Kto ma czyste serce , może mówić do Boga , widzieć Go i słuchać.
Jeżeli twoje serce jest czyste , Bóg obdarowuje cię Darem Miłości.
Lecz kiedy serce jest obciążone grzechami , człowiek nie może nawet myśleć o Bogu. Zrywa z Nim kontakt.
Kto ma czyste serce , może mówić do Boga , widzieć Go i słuchać.
Jeżeli twoje serce jest czyste , Bóg obdarowuje cię Darem Miłości.
Lecz kiedy serce jest obciążone grzechami , człowiek nie może nawet myśleć o Bogu. Zrywa z Nim kontakt.
Lecz
wszyscy , nawet grzesznicy , jesteśmy przeznaczeni , aby stać się
dziećmi Bożymi i powinniśmy sobie nawzajem pomagać to osiągnąć.
Wszyscy jesteśmy wezwani di miłości Boga.
Wszyscy jesteśmy wezwani di miłości Boga.
To , co w nas najpiękniejsze , to nasze czyny wypływające z miłości do Boga i pragnienia , by spełniać Jego wolę.
Nasze gesty miłosierdzia promieniują miłością i pokojem.
To miłość buduje pokój.
Aborcja i eutanazja
W istocie aborcja jest zbrodnia; zbrodnią popełnianą przez matkę. Jest to zło. Aborcja niszczy , zabija…
Każde dziecko jest stworzone przez Boga i przeznaczone do wielkich spraw.
Dziecko ma prawo do życia.
Dziecko ma prawo do życia.
Jeśli matka ma prawo zabijać swoje własne dziecko , to czyż nie mogą czynić tego inni ludzie wobec siebie nawzajem?
Dlatego tyle jest zła na świecie.
Walcząc z tą klęską , popieramy adopcję.
Przekazaliśmy już tysiące dzieci do adopcji.
Musimy
połączyć wszystkie siły by zapobiec i powstrzymać te zbrodnie.
Gdy chodzi o eutanazje… nie mamy prawa jej popierać.
Musimy pomagać umierającym , modląc się za nich i z nimi , troszcząc się o nich i sprawiając , by poczuli się kochani.
Gdy chodzi o eutanazje… nie mamy prawa jej popierać.
Musimy pomagać umierającym , modląc się za nich i z nimi , troszcząc się o nich i sprawiając , by poczuli się kochani.
Wiele
osób , które pragną położyć kres swemu życiu , prosi o to , ponieważ
nie czują się potrzebni i kochani przez najbliższe otoczenie i
społeczeństwo.
Najlepszym
lekarstwem jest serdeczność , dobro i miłość wobec tych, którzy
najbardziej jej pragną , ponieważ czują się niepotrzebni i są na
marginesie życia.
[…] Zabija się przed narodzeniem dziecko niechciane.
Ludzie , którzy praktykują aborcję , nie mogą zaznać szczęścia , miłości i pokoju.
Aborcja niejednokrotnie leży u podstaw rozpaczy i wielkiego wewnętrznego zubożenia.
Zdarza się , że dziecko jest tym , co najmniej upragnione.
A przecież zostało stworzone do realizacji wielkich celów….aby kochać i być kochanym.
Dlatego musimy wszystko zrobić , aby je ocalić.
Kiedy ktoś podnosi rękę na życie dziecka , niszczy dar płynący od samego Boga.
A przecież Chrystus powiedział :
” Wszystko , co uczyniliście jednemu z tych braci moim najmniejszych , Mnieście uczynili…. Kto przyjmuje dziecko , Mnie przyjmuje”.
Za każdym razem kiedy dokonujemy aborcji , odrzucamy samego Jezusa. Dajemy Mu do zrozumienia , że nie jest pożądany….
Rola kobiety w Kościele
Mam tu na myśli Maryję i Jej wybranie przez Boga na Matkę Swego Syna , Jezusa.
Kobieta ma specjalne miejsce w rodzinie; jest wezwana i przeznaczona , aby stać się sercem rodziny , by czuwać nad jej jednością, promieniować miłością i służyć….
Rola zakonnic w Kościele
Być miłością Jezusa , Jego obecnością , Jego miłosierdziem.
Popularność
Zawsze
łączy się to z prawdziwą ofiarą , jaką muszę ponieść.
Równocześnie może jednak stanowić błogosławieństwo dla naszego społeczeństwa.
Równocześnie może jednak stanowić błogosławieństwo dla naszego społeczeństwa.
Zawarłam
swego rodzaju „umowę” z Panem Bogiem: niech za każdym razem , kiedy się
mnie fotografuje – jedna dusza opuści czyściec.
Odnoszę wrażenie , że od tego dnia czyściec pustoszeje….
Odnoszę wrażenie , że od tego dnia czyściec pustoszeje….
Matka Boska
Jest przyczyna naszej radości. Jest naszą Matką , kieruje nami.
Pomaga nam całkowicie się oddać Jezusowi, tak jak sama to czyniła.
Dla nas jest prawdziwą Mamusia , ponieważ kocha Jezusa , a my należymy do Niego.
Pomaga nam całkowicie się oddać Jezusowi, tak jak sama to czyniła.
Dla nas jest prawdziwą Mamusia , ponieważ kocha Jezusa , a my należymy do Niego.
Jest szafarką tej miłości. Dlatego to modlimy się :
Mario , Matko Jezusa , bądź Matką dla mnie…. teraz , i kiedy musimy stawić czoła trudnościom.
Mario , Matko Jezusa! Bądź Matką dla mnie …. teraz.
Ona pomaga nam ugasić pragnienie Jezusa.
Księża
„ Bądźcie więc wy doskonali , jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski”.
To jasne i jednoznaczne.
To jasne i jednoznaczne.
Dlatego tak wiele czasu poświęcamy modlitwie o uświęcenie kapłanów.
Także dlatego przyjęłyśmy w duchowa adopcję 43 000 księży.
Cisza
Prawdziwa cisza – to cisza serca. Ona pozwala nam być blisko Jezusa.
Cisza pomaga nam Go zobaczyć.
Cisza pomaga nam Go zobaczyć.
Jest
też cisza ducha. Jesteśmy bardzo zapracowane , co często przeszkadza
nam odkryć w biednych twarz samego Boga… dostrzec Jego cierpienie w kalekach , w ludziach chorych umysłowo , w trędowatych , w chorych na AIDS .
Cisza jest konieczna.
Cisza jest konieczna.
Cisza serca i ducha.
Kiedy nasze serce i duch są zbyt zaabsorbowane , trudno myśleć o Jezusie.
Cisza jest niezbędna.
Cisza jest niezbędna.
Najważniejsze w życiu
Zaspokoić pragnienie ukrzyżowanego Jezusa – posiadania ludzkich dusz.
Czynimy to , szerząc czuła miłość do najbiedniejszych.
Czynimy to , szerząc czuła miłość do najbiedniejszych.
W nich bowiem obecny jest Jezus.
To
jest ostatni list naszej Matki , który był gotowy do podpisania , lecz
Jezus postanowił zabrać naszą ukochana Matkę tak nagle , że list został niepodpisany.
Posyłam go Wam z największą miłością.
Jest to ostatnie przesłanie naszej Matki – przyjmijmy je do naszych serc.
Z gorącą miłością i modlitwą,
Wasz kochająca Siostra Nirmala MC
Ostatni
list Matki Teresy do Polaków napisany pod wpływem toczących się w
polskim parlamencie dyskusji na temat zmiany ustawy chroniącej
nienarodzonych
Kalkuta, 24 września 1996
Moi drodzy Bracia i Siostry w Polsce!
Jak
wiecie , jestem w szpitalu – ale słysząc o zmianach prawa , jakie są
rozważane w Polsce – czuję , że Bóg chce , abym zwróciła się do Was w
imieniu nienarodzonych dzieci.
Życie jest najpiękniejszym darem Boga. On stworzył nas do wielkich rzeczy – aby kochać i być kochanym.
Bóg daje nam czas na ziemi , abyśmy poznali Jego Miłość , abyśmy doświadczyli Jego Miłości do głębi naszego istnienia.
Abyśmy Go kochali , byśmy kochali naszych braci i siostry.
Życie jest darem Boga. Darem , który tylko Bóg może obdarzyć.
I Bóg w Swojej pokorze dał mężczyźnie i kobiecie zdolność współpracy z Nim w przekazywaniu życia.
Jakikolwiek był Jego zamiar , nie wolno nam niszczyć ani ingerować w ten piękny Boży dar.
Dlaczego dzisiaj ludzie boją się małego dziecka?
Ponieważ chcą mieć łatwiejsze , bardziej komfortowe , wygodniejsze życie?
Więcej wolności?
Więcej wolności?
Bać
się należy jedynie łamania Bożych praw , ponieważ Bóg w swojej
nieskończonej i czułej miłości pragnie tylko naszego dobra , naszego
szczęścia , naszej miłości.
Moi kochani Polacy!
Uczcie swoich młodych kochać Boga. Uczcie ich modlić się.
A jeśli będziecie trzymać się razem , będziecie kochać się wzajemnie taką miłością , jaka Bóg kocha każdego z nas.
Z całych sił starjmy się utrzymać jedność polskich rodzin.
Wnośmy prawdziwy pokój w naszą rodzinę , otoczenie , miasto , kraj , w świat. Zaczynajmy od pełnego miłości pokochania małego dziecka już w łonie matki.
Jak już wielokrotnie mówiłam w wielu miejscach , tym , co
najbardziej niszczy pokój we współczesnym świecie , jest aborcja –
ponieważ jeżeli matka może zabić swoje własne dziecko , co może
powstrzymać ciebie i mnie od zabijania się nawzajem?
Najbezpieczniejszym
miejscem na świecie powinno być łono matki , gdzie dziecko jest
najsłabsze i najbardziej bezradne , w pełni zaufania całkowicie zdane na
matkę.
I pamiętajcie , że Jezus powiedział:
” Wszystko , co uczyniliście jednemu z tych braci najmniejszych , Mnieście uczynili”(Mt 25,40)
Ofiarowuje
wszystkie moje cierpienia , wynikające z choroby i bezradności ,
abyście dokonali prawidłowego wyboru – abyście wybrali życie , zgodnie z
wola Bożą.
Módlmy się ! Niech Bóg Wam błogosławi!
Umrzeć to pójść do Boga
Pomagamy biednym umierać z Bogiem , pomagamy im Go przeprosić.
To jest sprawa między nimi a samym Bogiem.
To jest sprawa między nimi a samym Bogiem.
Niczyja więcej. Nikt nie ma prawa wtedy przeszkadzać.
Pomagamy biednym zawrzeć pokój z Bogiem , bo największa potrzebą człowieka jest umrzeć w pokoju z Bogiem.
Żyjemy po to , aby oni mogli umierać , aby mogli wrócić do domu zgodnie z tym , co jest napisane w księdze ,
bez względu na to , czy jest to księga hinduizmu , islamu , buddyzmu ,
katolicyzmu , protestantyzmu czy jakiejkolwiek innej religii.
Nikt w Niemal Hriday nie umarł załamany , w rozpaczy , niechciany , głodny czy niekochany.
Dlatego uważam ten Dom za skarbiec Kalkuty.
Dajemy im wszystko , o co proszą , a czego wymaga od nich ich wiara.
Jedni proszą o wodę z Gangesu , inni o wodę święconą , jeszcze inni o dobre słowo lub o modlitwę.
Staramy się dać im wszystko , czego pragną.
Niektórzy proszą tylko o jabłko , chleb lub papierosa.
Inni po prostu chcą , by ktoś przy nich siedział.
Początkowo w ogóle nas nie akceptowano , mieliśmy wiele
kłopotów.
Kiedyś jacyś młodzi ludzie krążyli wokół naszego domu , złorzeczyli nam i robili różne szkody , a nasi biedni bali się coraz bardziej.
Kiedyś jacyś młodzi ludzie krążyli wokół naszego domu , złorzeczyli nam i robili różne szkody , a nasi biedni bali się coraz bardziej.
Któregoś dnia powiedziałam :” Jeśli chcecie , to możecie mnie zabić , pójdę prosto do nieba. Ale musicie przestać.
Nie możecie zachowywać się tak dłużej”.
Potem przestali i było już dobrze.
Mieliśmy
u siebie kapłana ze świątyni , który miał piękną śmierć. Inni nie mogli
tego zrozumieć , bo przyszedł do nas pełen złości i goryczy., był
bowiem młody – miał zaledwie 24 lata czy 25 lat.
Był chyba starszym kapłanem.
Nie przyjął go żaden szpital.
Został odrzucony , dlatego był pełen goryczy.
Kiedy przyszedł , nie chciał umierać , ale się zmienił.
Stał się cichy i łagodny.
Był z nami tylko dwa tygodnie i ludzie ze świątyni odwiedzali go codziennie.
Nie mogli uwierzyć , że tak się zmienił.
Sądzę , że przebywając wśród cierpiących , tak samo jako on , nauczył się przyjmować cierpienie.
Ludzie są sami dla siebie ogromną pomocą.
Często się zastanawiam , co stałoby się ze światem , gdyby niewinni nie cierpieli tak bardzo. Oni cały czas orędują za nami.
Jestem całkowicie przekonana , że wszyscy ludzie , którzy umarli wśród nas , są w niebie. Naprawdę są święci.
Znajdują się w obecności Boga. Może na tej ziemi nie byli chciani , ale są bardzo ukochanymi dziećmi Boga.
Śmierć jest czymś pięknym, znaczy pójście do domu .
Oczywiście czujemy się samotni bez tej osoby.
Oczywiście czujemy się samotni bez tej osoby.
Ale umieranie to coś bardzo pięknego – osoba ta poszła do domu , do Boga.
Każdego dnia przypatrujemy się śmierci.
Jakże
piękny jest widok ludzi , którzy umierają z taką godnością ,
promieniując szczęściem – idą bowiem z powrotem tam , skąd przyszli ,
wracają do jedynej Istoty , która ich kocha.
Ci
, którzy wiele posiadają , którzy mają wielkie dobra i majątek ,
ogarnięci są obsesją pieniądza, myślą , że najbardziej liczy się
bogactwo.
Dlatego tak trudno jest im zostawić wszystko.
Dlatego tak trudno jest im zostawić wszystko.
O wiele łatwiej przychodzi to ubogim , którzy są tak wolni.
Ich wolność pozwala im odejść w szczęściu.
Zaczerpnięto z książki 24 godziny nadziei Aleksandry Kasica i Roberta Nęcka
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz