Za współczesną obfitość dóbr płacimy wysoką cenę : brakiem czasu , pośpiechem , zaniedbaniem rodziny , powierzchownością .
A ponieważ często nie wytrzymujemy zawrotnego tempa , nasze życie jest pełne niepokoju i stresu.
Nie wstydzimy się przyznać , że nie radzimy sobie z naszymi emocjami i dlatego potrzebujemy pomocy terapeutycznej.
Wstydzimy się jednak przyznać , że potrzebujemy pomocy duchowej.
A przecież nasze zachowania są jedynie odbiciem stanu naszej duszy.
„ Kiedy Bóg jest na pierwszym miejscu , wszystko jest na swoim miejscu”
(św. Augustyn)
Żyjąc w nieładzie , tracimy równowagę , spokój ducha , proste ludzkie szczęście.
Brakuje nam rozeznania: co jest konieczne do życia , co bardzo przydatne , co bywa zbędne , a co po prostu destrukcyjne.
Miał rację John Steinbeck , twierdząc , że „ szczęście to lepsza rzecz niż bogactwo”.
Marto , Marto martwisz się i niepokoisz o wiele , a potrzeba mało , albo tylko jednego (Łk 10,41)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz