czwartek, 1 lutego 2018

Metoda in vitro


In vitro -
       
życie kosztem śmierci

Jest niepodważalnym faktem naukowym , że życie ludzkie zaczyna się w momencie poczęcia. Trzeba pamiętać , że w metodzie in vitro , aby powołać do życia jedno dziecko , niszczy się statystycznie od pięciu do sześciu innych istnień ludzkich.

Życie za życie – tak jest nazywana metoda programu in vitro…

Walczymy o poczęcie życia kosztem śmierci innych istnień ludzkich.
Jak przebiega program in vitro?
Najpierw jest krótka diagnostyka(trwająca 2-3 godziny) w postaci wywiadu, badania ginekologicznego  ,ultrasonografii , badań hormonów , badanie nasienia i pada stwierdzenie:” należy posiłkować się zapłodnieniem pozaustrojowym , żeby państwu pomóc , bo inaczej pomoc nasza byłaby na pewno nieefektywna”.
Po badaniu parametrów nasienia lekarze mają wydruk wyniku , nasienie zaś trafia do inkubatora , gdzie jest przetrzymywane w specjalnych warunkach.
Po wyrażeniu przez małżonków zgody na program in vitro nasienie to podlega kriokonserwacji , czyli jest zamrażane w temperaturze ciekłego azotu: -193stopnie C.
Na tym rola mężczyzny w programie in vitro się skończyła.
Kobieta natomiast przechodzi przez dwa kolejne etapy programu in vitro. 
Najpierw jest etap farmakologiczny , kiedy kobieta ma codziennie podawane leki mające na celu wystymulowanie w jajnikach wzrostu , dojrzewania pęcherzyków , które są ciągle obserwowane.
 W konsekwencji powstają pęcherzyki Graafa,czyli takie twory w jajnikach, które zawierają w swoim wnętrzu dojrzałe komórki jajowe.
W cyklu naturalnym powstaje jeden pęcherzyk Graafa.
W programie in vitro tych pęcherzyków Graafa musi być więcej , bo musi być więcej komórek jajowych. Ten etap farmakologiczny trwa od 10 do 14 dni.

Drugi etap polega na działaniu manualnym , technicznym.
Kiedy lekarz na podstawie badań uzna , że już jest odpowiedni czas ,igłą punkcyjną wchodzi przez sklepienie pochwy , pod kontrolą ultrasonografii , do jednego i drugiego jajnika.
Igłą punkcyjną przebija pęcherzyk i pobiera ich zawartość.
W laboratorium specjalista wyszukuje w płynach pęcherzykowych komórki jajowe.
Zawsze tych komórek powinno być więcej niż jedna, inaczej nie zostanie osiągnięty dobry skutek w programie in vitro.
I następnie te komórki jajowe są łączone z plemnikami.
Plemniki się rozmraża(część ich zginęła, ale były ich miliony , więc duża część jest żywych , ruchomych) czy też korzysta się ze świeżej porcji nasienia.
W klasycznym programie in vitro na płytce szklanej pod mikroskopem w środowisku plemników zatapiało się komórki jajowe. I plemnik spontanicznie trafiał do jednej komórki jajowej , drugi plemnik trafiał do drugiej komórki jajowej – i tak dalej.
Było to w jakimś stopniu naśladowanie tego , co się dzieje w naturze.
Drugi sposób , nowszy , to są tzw.mikromanipulacje, czyli docytoplazmatczna iniekcja plemnika do komórki jajowej(w skrócie IXI).

To nie jest jakiś nowy program in vitro , tylko to jest pewna czynność , bardziej nowoczesna , w obrębie programu in vitro.
Następnie te istoty ludzkie , powstałe w wyniku połączenia komórki jajowej z plemnikiem , są w odpowiednim środowisku przenoszone do inkubatorów.
Okazuje się , że różnica 0,1 stopnia C w inkubatorze na plus czy na minus prowadzi do śmierci tych zarodków ,one się dalej nie rozwijają.
Jak się toczą wydarzenia w życiu nowego człowieka poczętego na szklanej płytce w laboratorium?
W pierwszej dobie ogląda się te istnienia ludzkie i ktoś , kto się na tym zna , mówi :  "Są zapłodnienia”.
W drugiej dobie , czyli po 48 godzinach od momentu połączenia komórki jajowej z plemnikiem , zarodek ludzki jest czterokomórkowy.
Nastąpiły dwa podziały i są cztery komórki – komórki zarodka ludzkiego  są nazywane blastomerami i taki zarodek składa się z czterech blastomerów.
W trzeciej dobie , czyli po 72 godzinach , zarodek ludzki składa się z 8 komórek – z ośmiu blastomerów.
I w piątej dobie to już jest blastocysta – to już bardziej zaawansowane stadium rozwoju człowieka.
I w tej drugiej , trzeciej albo piątej dobie następuje wybór przeważnie dwóch najlepszych zarodków.
 Na jakiej podstawie?
Podstawą są trzy warunki: tempo rozwoju zarodka,symetryczność komórek i ziarnistość.
Wybór tych dwóch zarodków wcale nie musi być trafny i niejednokrotnie życie pokazuje , że nie był trafny….
Co sie dzieje z pozostałymi zarodkami?
Mówi  sie o nich , że to są zarodki nadliczbowe. 
To są po prostu istnienia ludzkie w pierwszym stadium rozwoju , w początkowym stadium rozwoju.
Żeby chociaż trochę zachować się elegancko i poprawnie etycznie, to medycyna rozrodu wymysliła również dla zarodków kriokonserwację.
Jest napisany odpowiedni program komputerowy, który steruje krokami zamrażania zarodka ludzkiego.
Zamrożone istoty ludzkie moga byc przetrzymywane w temperaturze ciekłego azotu przez wiele lat , czas przechowywania generalnie nie ma znaczenia. Ma znaczenie etap zamrożenia i potem rozmrożenia.
I okazuje się , ze zarodek ludzki w większość ci przypadków nie przezywa tych etapów zamrażania i rozmrażania… Po prostu większość zarodków ginie.
Kiedy są już wybrane te dwa zarodki , wykonuje się tzw. embriotransfer i one trafiają do jamy macicy.Teraz kobieta wyjeżdża do domu , przyjmuje leki i po 14 dniach wykonuje test ciążowy .
Dzwoni do lekarza , który przeprowadzał procedurę zapłodnienia pozaustrojowego , i mówi: „Powiodło się” albo niestety płacze i mówi :” Nie powiodło się”
W tej drugiej sytuacji lekarz sobie przypomina o zamrożonych zarodkach.
Wtedy można już nie indukować jajeczkowania, nie stymulować , nie przeprowadzać na nowo całego procesu farmakologicznego, można nie robić punkcji jajników, nie łączyć komórek jajowych z plemnikami, tylko przygotować jej organizm i w odpowiedniej fazie cyklu transferować zarodki, które uprzednio były zamrożone.
Ale transferować można tylko żywe zarodki, tymczasem się okazuje , że pacjentka przyjeżdża na ten transfer po przygotowaniu , rozmrażamy te zarodki i dwa z nich w jednej pajetce po prostu nie żyją. Wyciąga się następną pajetkę: dwa – jeden żyje , drugi nie żyje… No i ten żywy jest podany do jamy macicy. A zamrożone były wszystkie żywe….
Niestety , tak wygląda typowa praktyka programu in vitro .
Trzeba też wiedzieć o tym , że po transferze zarodków , które były uprzednio mrożone , sukces jest minimalny w porównaniu do tego jak gdyby „świeżego” programu in vitro.Sukces rozumiany jako urodzenie całkowicie zdrowego dziecka…
Nie ma możliwości wykonywania programu in vitro bez ryzyka zadania śmierci istotom ludzkim.

Napisano na podstawie dwumiesięcznika „Miłujcie się”

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz