Prorok z Ugandy – katolicki duchowny, obdarowany mocą uzdrawiania, co potwierdzają wierni uczestniczący w jego spotkaniach.
Temu pokornemu księdzu towarzyszą nieustannie wielkie znaki.
Wszędzie tam, gdzie się pojawi , aby głosić Słowo Boże , Bóg uwalnia poprzez niego ludzi od złego ducha i uzdrawia z przeróżnych chorób.
Urodził się 5 grudnia 1946 r. w Ugandzie.
Kiedy otrzymał święcenia kapłańskie wyjechał do Rzymu gdzie studiował i , uzyskał doktorat z teologii oraz magisterium z psychologii.
John Bashobora od zawsze był bardzo blisko z Jezusem, wiara była dla niego najważniejsza w życiu , ale decyzję o seminarium kapłańskim podjął późno , w wieku 26 lat.
Jako mały chłopiec w szkole podstawowej widział na ścianie obrazek Dzieciątka Jezus.
Nie bardzo wiedział jeszcze kto to jest , ale z Biblii przeczytano mu , że to Dziecię wzrastało w mądrości , w latach i w łasce Bożej.
A więc on też tak chciał wzrastać.
Od najmłodszych więc lat o. John był blisko Jezusa , zawsze traktował Go jako swojego największego przyjaciela.
W wieku 2 lat stracił ojca, ale nie wiedział o tym , gdyż jego wychowaniem zajął się wujek wraz ze swoją żoną , którzy nie powiedzieli mu , że nie są jego rodzicami.
Aż do swoich świeceń kapłańskich żył z tą świadomością myśląc , że ci , z którymi mieszka to jego rodzice.
W dniu swoich święceń kapłańskich dowiedział się , że jego ojciec nie żyje , a jego matka którą wypędzono po śmierci męża mieszka teraz gdzie indziej.
Okazało się , że to jego ciotka , ta która go potem wychowywała , otruła jego ojca.
Potem też próbowała otruć jego , gdy był dzieckiem.
Podała mu raz zatrutą owsiankę w naczyniu.
Gdy John przed jedzeniem zrobił znak krzyża , naczynie rozpadło się na drobne kawałki.
W dniu święceń kapłańskich ciotka podeszła do o. Johna i poprosiła , żeby jej, to co zrobiła wybaczył. Przypomniał on sobie wtedy , ze kiedy wyjeżdżał na wakacje , ta kobieta dała mu mały pojemnik i kiedy zrobił nad nim znak krzyża , pojemnik rozleciał się na małe kawałki. Wybaczył jej w Imię Jezusa.
Odszukał potem grób swojego ojca, spotkał się też ze swoja mamą, odzyskał rodzinę.
Po raz pierwszy o. Bashobora przyjechał do Polski w 2007 roku.
Był gościem w krakowskich Łagiewnikach w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia -
27-30. 09.2007 r.
Polska strona ojca Bashobory informuje, że jego wystąpieniom często towarzyszą „nawrócenia i uzdrowienia”.
To sprawia, że na spotkania z kapłanem z Ugandy przychodzą tłumy.
Kiedy o. Bashobora przebywał w Lublinie mówił o raku , nadciśnieniu , złości , zazdrości
i złodziejstwie , o lenistwie , chorobach skóry , żołądka i bólu kręgosłupa.
Oddajcie Mu raka , oddajcie Mu strach , nie przebaczenie , złość , przekleństwa , pozamałżeński seks , depresje , nadciśnienie , oddajcie Mu wszystko , to co złe – zachęcał.
Ojciec John Bashobora poprowadził rekolekcje na Stadionie Narodowym w lipcu 2013 roku - Rekolekcje odbyły się 6 lipca 2013 roku !
Ojciec John Bashobora jest nieustannie zanurzony w obecności Boga i napełniony Duchem Świętym , otrzymał potężne namaszczenie do służby w Kościele.
Od wielu lat zajmuje się tysiącami sierot.
Buduje dla nich sierocińce , zapewnia im edukacje zakładając szkoły , kupuje pożywienie i potrzebne rzeczy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz