Znad otwartego grobu przywołałeś mnie,Panie,do życia.
Wracasz mi zdrowie i siły.
Za tę wielką łaskę bądź pochwalony , o Boże!
Z głębi duszy składam Ci dzięki za to , żeś mnie raczył uwolnić od cierpień , że pozostawiasz jeszcze mi czas do poprawy życia i gorliwszej niż dotąd współpracy z Twą łaską.
Dziękuję Ci, Panie, i za tę chorobę, z której dopiero co powstałem.
Ona mnie nauczyła zwracać swe serce i myśli ku Tobie i patrzeć inaczej na wszystko , co w obliczu grożącej śmierci jawi się w innych wymiarach.
Cóż warta jest w tym świetle przemijająca radość , krótkotrwała boleść lub ułudne dobra?
Ty wiesz , o Panie ,że w najcięższych chwilach cierpień, gdy moje słabe ciało dygotało ze strasznego bólu, a usta wypowiadały skargę , w Tobie szukałem ratunku , z Tobą się jednoczyłem.
Błagam Cię gorąco , aby poczucie wracającego zdrowia nie oddaliło mnie od Ciebie i nie zniweczyło zbawiennych skutków przeżytych cierpień.
Pragnę , mój Panie , ofiarować darowane mi zdrowie na Twoją chwałę i dla dobra mej duszy. Obym , pomnąc na znikomość życia , używał go teraz zgodnie z Twą nauką , gorliwie wypełniał obowiązki swego stanu , ochotnie zgadzał się z Twą wolą , aby wszystkie uczynki i uczucia moje były hołdem dziękczynienia za okazana mi dobroć i zamieniły się w zasługi które otworzą mi bramy wiekuistego życia. Amen
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz