piątek, 2 lutego 2018

GDY TROCHĘ POCIERPIMY


Nafaszerowani tanią psychologią , która złudnie obiecuje uwolnienie  od jakichkolwiek wewnętrznych cierpień , uważamy , iż za wszelką cenę   należy pozbyć się wszystkich niepokojów , obaw , wątpliwości , stresów. 
Wychodzimy bowiem z założenia , że do twórczego życia konieczny jest nam „ święty spokój”, wygoda. 
Tak więc , kiedy chwilowo targają nami jakieś lęki ,  wątpliwości  i niepokoje , pierwsze rozwiązanie , jakie przychodzi nam do głowy , to właśnie terapia psychologiczna, która wprowadziłaby nas w komfort psychiczny. 
Przemieleni przez psychoanalizę i psychoterapię  zaczynamy zajmować się
tylko sobą , stając się jednocześnie obojętni i niewrażliwi na innych.
 Święty Piotr Apostoł upomina nas i jednocześnie  daje obietnicę : gdy trochę pocierpimy , sam Bóg nas udoskonali , utwierdzi , umocni i ugruntuje .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz