Pośród
naszego zabiegania i codziennego załatwiania setek ważnych i mało
ważnych spraw często ogarnia nas gniew. Najmniejsza trudność budzi naszą
irytacje.
W okresie komunizmu denerwowaliśmy się , stojąc w kolejkach
po mięso.
Dziś denerwujemy się , siedząc w samochodzie w korkach ulicznych.
W chwili zdenerwowania mówimy
podniesionym głosem, krzyczymy, domagamy się tego , co – jak nam się
zdaje- należy się nam.
Tak dzieje się na ulicy, w miejscu pracy, a
przede wszystkim w rodzinie. Nierzadko zdarza się , że swoim gniewem
tyranizujemy najbliższych , szczególnie najsłabszych : dzieci i ludzi
starszych.
A kiedy gniew nas na chwilę
opuści i czujemy się winni , nie podejmujemy głębszej refleksji nad
naszym zachowaniem , ale przerzucamy odpowiedzialność na innych :
” To
ty mnie tak denerwujesz” – mówimy z przekonaniem już do małych dzieci.
Kohelet demaskuje nas , mówiąc :” gniew przebywa w piersi głupców(Koh 7,9).
A
Jezus przestrzega : Każdy , kto się gniewa na swego brata , podlega
sądowi.
A kto by rzekł swemu bratu : Raka ,podlega Wysokiej Radzie. A
kto by mu rzekł : „ Bezbożniku” , podlega karze piekła ognistego(Mt
5,22).
Święty Michale Archaniele broń nas w walce. Przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź nam obroną. Niech mu rozkaże Bóg, pokornie prosimy, a Ty Książe wojska niebieskiego, szatana i inne duchy złe,które na zgubę dusz krążą po świecie, mocą Bożą strąć do piekła. Amen
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
-
Odmawiajmy tę modlitwę codziennie przeciw złu ma ona wielką siłę. Boże Ojcze Wszechmogący, Wszechmądry i Wszechpotężny, Stwórco Nieba i ...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz